ViewSonic PX700HD

Test ViewSonic PX700HD

ViewSonic PX700HD to drugi z multimedialnych ViewSoników, które otrzymaliśmy ostatnio do testów. Ten model ma tradycyjną ogniskową i oferuje większą jasność niż PX706HD.

ViewSonic PX700HDViewSonic PX700HD i testowany przez nas ostatnio ViewSonic PX706HD klasyfikowane są przez producenta jako projektory do domowej rozrywki. Kinowa rozdzielczość, niewielki czas reakcji, wysoka jasność, wbudowany głośnik czy małe rozmiary mają gwarantować wszechstronność zastosowań i wygodę użytkowania. Obydwa to modele DLP. W przeciwieństwie do PX706HD, który jest projektorem krótkoogniskowym, współczynnik rzutu ViewSonica PX700HD zawiera się w przedziale 1,5-1,65. Ten projektor „świeci” jednak z większą jasnością. Przynajmniej na papierze. Jest też tańszy.

Jasność PX700HD określona została przez producenta na 3400 ANSI lumenów. Kontrast tego modelu to 12 000:1, a rozdzielczość 1920×1080 punktów. Projektor zasilany jest tradycyjną lampą, której trwałość wynosi 5000 godzin pracy w trybie normalnym i teoretycznie aż 15 000 godzin pracy w trybie SuperEco. Teoretycznie, ponieważ po włączeniu trybu SuperEco, PX700HD jest niewiele jaśniejszy od przenośnych zabawek z LED-owymi źródłami światła. Urządzenie pobiera 350 watów mocy.

 

Budowa

Bardzo rzadko spotyka się dziś projektory, do których budowy użyto kiepskich materiałów. Zazwyczaj plastik jest dobrej lub bardzo dobrej jakości. Nie inaczej jest w przypadku PX700HD. Projekt i wykonanie, poza kilkoma elementami, też są niezłe. Wyróżniają się zgrabne przetłoczenia na frontowej ściance oraz duży, czarny błyszczący przycisk zasilania na górze.

ViewSonic PX700HD

Pierścienie sterujące pracują płynnie, choć ich przesuwanie wpływa trochę na ułożenie osi optycznej. Przyciski też są wygodne w używaniu. Przede wszystkim jednak źle odseparowane jest źródło światła. Najprawdopodobniej, aby studzenie w niewielkiej przestrzeni obudowy było efektywne, producent nie zabudował szczelnie lampy. To spowodowało że światło wydobywa się nie tylko przez obiektyw ale także przez szczeliny w obudowie, przez nawiew i wylot powietrza.

Dwie regulowane nóżki ułatwiają ustawienie projektora. Przednia służy do zmiany kąta elewacji, jedna tylna do poziomowania bocznego. W przedniej brakuje mechanizmu szybkiego wysuwania. W obudowie znalazło się też miejsce na mocowanie linki zabezpieczającej. To ważne, bo projektor może być z powodzeniem używany do zastosowań biznesowych i ochrona przed kradzieżą może być konieczna. ViewSonic PX700HD waży niecałe 4 kilogramy. Nie jest to już model przenośny ale jego masa i rozmiary są na tyle małe, że zmiana miejsca ustawienia nie będzie kłopotliwa. PX700HD jest dość tanim urządzeniem ale niska cena nie usprawiedliwia braku jakiejkolwiek osłony obiektywu.

ViewSonic PX700HD

ViewSonic PX700HD – złącza, funkcje i instalacja

Pilot obsługujący projektor jest nieduży, wygodny, dobrze leży w dłoni. Mimo niewielkich rozmiarów przyciski rozłożone są optymalnie i nie mylą się. Sterownikowi brakuje podświetlenia. Głośnik, który znajduje się w projektorze w zupełności wystarczy do nagłośnienia gry czy filmu ale nie należy od niego oczekiwać czegoś więcej. Siedemsetka nie ma też dodatkowych trybów audio podkreślających na przykład basy albo dostosowujących parametry dźwięku do gier. Tryby takie są dostępne w modelu 706.

Zestaw gniazd wejściowych pasuje bardziej do biznesowych modeli projektorów. Porty HDMI są dziś standardem. Coraz rzadziej w sprzęcie do kina domowego spotyka się wejście komputerowe. Niespotykane jest natomiast złącze pozwalające podpiąć dodatkowy monitor. ViewSonic PX700HD wyposażony został też w wejście i wyjście audio oraz interfejs USB. Port ten może posłużyć do zasilania bezprzewodowych adapterów WiDi, Miracast, odtwarzaczy HDMI Google Chromecast, Roku czy Amazon Fire.

ViewSonic PX700HD

ViewSonic PX700HD

 

ViewSonic PX700HD może pracować w odległości od około 2 do prawie 8 metrów od ekranu. Regulacja powiększenia i ostrości jest ręczna. Zoom jest właściwie tylko symboliczny. Wartość 1,1 bardzo ogranicza elastyczność instalacji. Zmiana ostrości wpływa też na powiększenie. Korekcja zniekształceń trapezowych pracuje tylko w pionie.

Od projektora za niewiele ponad 2 tysiące złotych nie można też wymagać mechanizmu przesuwania osi optycznej czy dynamicznej przysłony. Wylot powietrza skierowany jest do przodu. Mimo wielu ograniczeń projektor pracuje zaskakująco cicho. To jedno z mniej uciążliwych urządzeń, które testowaliśmy – zarówno w normalnym, jak i ekonomicznym trybie pracy lampy.

 

Niebieski przed zielonym

Kalibracja projektora jest dość kłopotliwa i nie daje zadowalających efektów. Trzeba przede wszystkim zredukować działanie funkcji BriliantColor do minimum. Nie można jej jednak wyłączyć, ponieważ blokuje to działanie funkcji korekcyjnych temperatury barwowej. W kolorach dominuje składowa niebieska, a w obsługiwanej przez projektor przestrzeni barwowej drastycznie brakuje zielonego. Dla niższych wartości jasności, temperatura barwowa jest zazwyczaj za niska. Słabo widoczne są też detale w ciemnych partiach ekranu, a kontrast jest za mały. Brakuje płynności w przejściach tonalnych kolorów i szarości. W zastosowaniach kina domowego zdecydowanie lepiej sprawdzi się na pewno model PX706HD. Poza uwagami do reprodukcji kolorów i małą głębią czerni ostrość projektora jest niezła, a geometria lepsza niż w modelu PX706HD. Obraz jest szczegółowy, bez artefaktów, zakłóceń i innych „śmieci”.

ViewSonic PX700HD

ViewSonic PX700HD ma teoretyczną jasność 3400 ANSI lumenów. W testowanym egzemplarzu największa zmierzona wartość to jednak tylko 2800 ANSI lumenów. To koło 85 procent wartości ze specyfikacji. W trybie ekonomicznym jasność spada o kolejne 20 procent. Jasność CLO to natomiast jedynie 25 procent jasności barwy białej. Włączenie trybu SuperEco powoduje natomiast ograniczenie jasności do, uwaga, piętnastu procent tego, co można uzyskać w trybie normalnym (!). W najjaśniejszym trybie, w ustawieniu SuperEco pomiary wykazują 450 ANSI lumenów, w trybie Film jedynie około 220 ANSI lumenów. O 15 000 godzinach działania lampy, należy więc zapomnieć, bo tylko w trybie SuperEco może ona tyle pracować. Na pewno nikt nie będzie używał tego projektora z tak mocno ograniczoną jasnością.

ViewSonic PX700HD

ViewSonic PX700HD

ViewSonic PX700HD

I na koniec uwagi dotyczące najprawdopodobniej tylko testowanego egzemplarza. Aby włączyć tryb SuperEco trzeba najpierw wybrać tryb obrazu, następnie zmienić tryb pracy lampy i dopiero wtedy poczekać na samoczynne wygaszenie menu. Ręczne wyłączenie okna ustawień powoduje automatyczny powrót lampy do normalnego trybu pracy dlatego można podejrzewać albo błędy w oprogramowaniu albo wadę konkretnej sztuki.

ViewSonic PX700HD

Minimalne opóźnienie, jakie wprowadza projektor do toru wideo wynosi około 16 milisekund. Naprawdę niewiele. W połączeniu z wysoką jasnością sprawia, że może to być model ceniony przez graczy, zwłaszcza, że kosztuje naprawdę niewiele. Podobnie jednak, jak w PX706HD włączenie trybu 3x Fast input wyłącza wiele funkcji obrazu – powiększenie cyfrowe, korekcję trapezową, zmiany w formacie obrazu, obcięcie krawędzi.

 ViewSonic PX700HD

Bliżej do biznesu niż kina

ViewSonic PX700HD to stosunkowo niedrogi projektor. W czasie testów kosztował około 2100 złotych. Producent objął ten model 36-cio miesięczną gwarancją na urządzenie i 12-sto miesięczną gwarancją na lampę. Koszt wymiany lampy to prawie osiemset złotych, co stanowi ponad 30 procent wartości projektora. Sporo, wręcz za dużo. Możliwości PX700HD w stosunku do jego ceny są jednak bardzo wysokie i dlatego mimo kilku mankamentów, opłacalność jest jedną z wyższych spośród testowanych przez nas modeli.

Na swojej stronie producent umieścił PX700HD w grupie projektorów multimedialnych przeznaczonych do domowej rozrywki. Na pudełku produkt oznaczony jest po prostu jako projektor cyfrowy. O ile jednak sprawdzi się on w graniu, to już chyba nie w kinie domowym. Bliżej temu modelowi raczej do zastosowań biznesowych. Ostry, wyraźny obraz, wysoka rozdzielczość i duża jasność dają gwarancję, że tabelki Excela i slajdy prezentacji będą na pewno ładne i czytelne.

Do testu dostarczył: Vidis SA

%d bloggers like this: